logotyp

infobox1

SRW561

top kontakt
DZIAŁ OBSŁUGI KLIENTA

32 888 58 58

Wdrożenie pakietu oszczędnościowego w przedsiębiorstwie często wiąże się z przeorganizowaniem pracy, zadań poszczególnych pracowników czy nawet działów. Można przede wszystkim, co też się dzieje najczęściej, ograniczać wydatki i w ten sposób powiększać finanse naszej firmy. Zamiast jazdy autostradami, prowadzimy kierowców bocznymi drogami krajowymi, które nie są objęte opłatami. Możemy kupować tańsze zamienniki części czy też tańsze bieżnikowane opony. Inną metodą jest zorganizowanie transportów oraz pracy kierowców w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko kontroli i ograniczyć konsekwencje finansowe czyli kary. Jeżeli założymy, że za przewóz otrzymamy około 1500 euro, a w wyniku popełnionych naruszeń nakładany jest na nas mandat o wiele wyższy, to oczywistym staje się, iż prawidłowe czynności nadzorujące oraz planistyczne mają kluczowe znaczenie.

Wiemy co robi nasz kierowca o każdej porze dnia i nocy? Stosujemy ciągły nadzór? Nie jest to w praktyce możliwe, by śledzić za pomocą lokalizatora czy poprzez łączność telefoniczną każdego kierowcy 24 godziny na dobę przez cały rok. Jest to technicznie wykonalne, ale pochłania zbyt dużo czasu, a zaangażowane zasoby ludzkie będą nieproporcjonalne do zamierzonych celów. Nie chodzi zatem o to, aby ich permanentnie monitorować. Tańsze, bardziej dopasowane do realiów będzie przekazanie im niezbędnej wiedzy oraz uczulenie na niektóre zachowania. Chodzi o to, by zapamiętali i poczuli się zobowiązani do stosowania. Wyobraźmy sobie sytuację, że w piątek kierowca podjął ładunek w Polsce z maksymalnym terminem dostawy na wtorek we Francji. W celu zrealizowania tego przewozu musi przejechać przez Niemcy, w których w niedzielę zawsze obowiązuje zakaz ruchu ciężarówek. Logistycznie jest w stanie wykonać taki przejazd bez naruszenia przepisów w tym kraju. Praca została zorganizowana uwzględniając ograniczenia. Kierowca jedzie do soboty, a następnie po odpoczynku w niedzielę po 22:00 wyrusza w dalszą część trasy. Takie dostał informacje od dyspozytora ze swojego przedsiębiorstwa. Tymczasem kierowca stojąc na parkingu, po zrealizowaniu odpoczynku, o godz. 20:00 w niedzielę podejmuje przewóz przez Niemcy. Co przecież może mu się stać przez dwie godziny? Szansa na kontrolę jest znikoma, a jeśli się zdarzy, zapłaci mandat i nikt się o tym nie dowie. Szybszy wyjazd spowoduje szybszy powrót na następny weekend do domu. Często tak już jeździł i nic się nie stało. Ale nie tym razem. Podczas przejazdu został zatrzymany i skontrolowany przez niemiecką policję – nałożono mandat 120 euro. Niby nic wielkiego się nie stało, w firmie nie wiedzą, nie ma się czym przejmować. Po kilku tygodniach przychodzi na adres przedsiębiorstwa zawiadomienie z informacją o zdarzeniu. Rzuca się także w oczy dziwna kwota, z niczego nie wynikająca. Po przetłumaczeniu dowiadujemy się, że niemiecki urząd chce nałożyć na nas tak zwany przepadek mienia uzyskany z przestępstwa. Poprzez działanie kierowcy popełniony został czyn zagrożony karą pieniężną, z którego to firma transportowa uzyskała pewną korzyść. Korzyści tej nie można obciążyć karą grzywny. Korzyść polega na zapewnieniu nieuprawnionej przewagi konkurencyjnej pod względem ceny i mobilności wobec innych przewoźników. W momencie, gdy inni kierowcy stali na parkingu, nasza firma wykonywała transport. A zatem kierowca teoretycznie szybciej dotrze na rozładunek i szybciej podejmie następny. W konsekwencji moglibyśmy więcej zarobić. Niemiecki urząd samodzielnie wylicza wysokość naszego frachtu i w takiej wysokości określa karę. Oczywiście jest to kwota średnio trzy razy większa niż ewentualne uzyskane korzyści. Dodatkowo poniesione już opłaty i paliwo dają bardzo dużą sumę. Możemy złożyć odwołanie, kara może zostać częściowo zredukowana, ale nadal będzie to kwota wyższa niż wynikająca ze zlecenia. Zdecydowanie taka kara będzie obciążała naszą firmę, natomiast rozwiązaniem, które równolegle daje nam oszczędności jest odpowiednie przeszkolenie kierowców, wskazanie najistotniejszych problemów. Niepodważalnie błędy naszych pracowników nie będą obciążały zbędnie firmy. Kluczem jest przekazanie kierowcom niezbędnych informacji w przystępnej formie. Nie będziemy musieli ich nadzorować, jeżeli będą znali konsekwencje. Przedstawiajmy konkretne przykłady, uświadamiajmy kierowców i dyspozytorów, iż np. jazda podczas zakazów ruchu w Polsce to obciążenie dla przedsiębiorstwa w wysokości 3500,00 zł kar z mandatów. Oszczędności w firmach to nie tylko ograniczenie wydatków związanych z eksploatacją pojazdów, ale także w dużej mierze uniknięcie niepotrzebnych kar i mandatów, które mogą dodatkowo sprowadzić kontrolę do przedsiębiorstwa.

Kolejnym rozwiązaniem jest rozliczanie czasu pracy kierowców oraz delegacji. Prawidłowe naliczanie wynagrodzeń nie spowoduje niepotrzebnych konsekwencji przy kontroli. Dodatkowo pozwoli dopasować wynagrodzenie biorąc pod uwagę zaangażowanie kierowców, ich rzetelność oraz dbałość o pojazdy, przewozy i przepisy ruchu drogowego. Sporządzanie ewidencji czasu pracy jest nam niezbędne przede wszystkim podczas kontroli ITD i PIP. Wszystkie te zadania, rozliczanie delegacji oraz czasu pracy kierowców, najlepiej zlecić podmiotowi zewnętrznemu. Wynika to z prostej kalkulacji. Wyspecjalizowana firma obsługuje wiele przedsiębiorstw, jest na bieżąco z przepisami prawa oraz posiada odpowiednią praktykę. A zatem doświadczenie takiej firmy daje nam wiele możliwości rozwiązań konkretnego przypadku zawsze działając w granicach prawa. Praca na własną rękę jest mocno ograniczona. Kolejnym argumentem są fakty: kontrole Inspekcji Transportu Drogowego i Państwowej Inspekcji Pracy statystycznie dużo lepiej przechodzą te podmioty, które były obsługiwane przez wyspecjalizowane firmy. Rozliczenie, przygotowanie, dbałość o szczegóły, podpowiedzi - jest to wiedza na tyle cenna, iż znacząco wpływa na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia kary. Pamiętajmy, że jeżeli w toku kontroli zostanie stwierdzone przynajmniej jedno najpoważniejsze naruszenie przepisów, z automatu zostanie wszczęta procedura utraty dobrej reputacji. Wskazać należy ponownie, iż praktycznie nie zdarza się to w sytuacji rozliczania czasu pracy przez podmioty zewnętrzne. Znany jest przypadek, że przewoźnik nie okazał do kontroli żadnych dokumentów i plików związanych z czasem pracy, a w konsekwencji utracił z tego powodu licencję. Nie wiedział, że może się to tak skończyć, nikt mu nie doradzał, nie reprezentował przy kontroli. Tym samym błędne myślenie o oszczędnościach doprowadziło do utraty możliwości zarabiania, a przecież nie o to w tym chodzi.

Oczywistym jest, iż intencjom prowadzenia działalności jest jak największy zarobek. W tym celu ograniczamy zbędne wydatki, ale też musimy zadbać o istotne koszty. Przeszkolenie kierowców, rozliczanie czasu pracy oraz delegacji zawsze będzie bardziej opłacalne niż kara za nieprawidłowości. Mało kto wie, iż z powodu pominięcia badania okresowego pojazdu, może nas spotkać kara w wysokości 2000,00 zł i utrata dobrej reputacji czyli licencji. Przygotowanie się do takich przypadków, zdobycie wiedzy, spowoduje nie tylko oszczędności, ale również uniknięcie zbędnych stresujących sytuacji.

rzetelna firma  fgz  medal

szybki kontakt pani


DZIAŁ OBSŁUGI KLIENTA
szybki kontakt telefon 32 888 58 58 szybki kontakt koperta dok@srw.com.pl